ŁUKASZ DRAPŁA & CHEVY - ''40/70 GINTROWSKI'' (2021)
Dodane przez muzol dnia 14.01.2022
Łukasz Drapała (znany wcześniej jako wokalista Chemii) i Chevy to zespół, który działa od 2017 roku. Po wydanej trzy lata temu płycie ‘’Potwory’’ przyszedł czas na bardzo ambitny projekt – własną interpretację utworów skomponowanych przez cenionego barda, Przemysława Gintrowskiego. Album został nagrany w 40 rocznicę wybuchu stanu wojennego i 70 rocznicę urodzin Gintrowskiego.

Treść rozszerzona
Łukasz Drapała (znany wcześniej jako wokalista Chemii) i Chevy to zespół, który działa od 2017 roku. Po wydanej trzy lata temu płycie ‘’Potwory’’ przyszedł czas na bardzo ambitny projekt – własną interpretację utworów skomponowanych przez cenionego barda, Przemysława Gintrowskiego. Album został nagrany w 40 rocznicę wybuchu stanu wojennego i 70 rocznicę urodzin Gintrowskiego.

Podstawowemu składowi: Łukasz Drapała (śpiew), Tomek Jóźwiak (gitary, aranżacje muzyczne) i Maciej Cierlecki (bas, klawisze, ukulele) towarzyszy liczne grono muzycznych gości. Kompozycje Gintrowskiego zostały odczytane na rockowy, a nawet metalowy sposób. Wystarczy wsłuchać się w otwierający całość ‘’Posiłek’’, ze wspaniałymi kontrastami (od stonowanych zwrotek po wybuchowe refreny). Doskonale się sprawdza Łukasz Drapała, który potrafi świetnie wczuć się w nastrój oraz zinterpretować tekst Jacka Kaczmarskiego.

‘’A my nie chcemy uciekać stąd’ został wykonany z metalową ekspresją, z kapitalnym przybrudzonym głosem Łukasza oraz podniosłym śpiewem chóru w finale. Ciekawie prezentuje się ‘’Dylemat’’ początkowo chill outowy by potem zyskać heavy rockowy pazur (świetnie zaaranżowane, wielogłosowe partie gitar elektrycznych). A na sam koniec klimat zmienia się na folkowy.

Duże wrażenie zrobił na mnie podniosły i epicki ‘’Tylko kołysanka’’ zaśpiewana przez córkę Gintrowskiego – Julię. Gdy dołącza do niej Łukasz to robi się naprawdę magicznie. Piękna i poruszająca ballada, z ekspresyjnym gitarowym solem.

Wiele się dzieje w tętniącym energią ‘’Dzieciach Hioba’’, z ekspresyjnym finałem w wykonaniu chóru oraz Łukasza. W utworze ważną rolę pełnią organy Hammonda. Całkiem przebojowy charakter ma kompozycja ‘’Przyjaciele, których nie miałem’’ (tym razem z tekstem Krzysztofa Marii Sieniowskiego). Podoba mi się przewodni motyw melodyczny, w którym jest nawet miejsce na solówkę basu.
Porusza zarówno muzycznie jak i tekstowo ‘’Gdy tak siedzimy’’ opisujący szarą rzeczywistość PRL:

‘’Gdzieś niedaleko patrol jednego z nas zatrzymał
Pijemy jego zdrowie w więzieniu
To mu się przyda’’


Ponownie ważna rolę wypełnia chór, którego przewodnikiem jest Łukasz. ‘’Karol Levittoux’’ to opowieść o polskim działaczu niepodległościowym. Łukasz zinterpretował po mistrzowsku tekst Jerzego Czecha. W utworze kapitalnie jest budowane napięcie dramatyczne.

Zbudowane na basowym motywie ‘’Zapałki’’ mają w sobie lekko zimno falowy klimat. Na uwagę zasługuje tekst Bogdana Olewicza:

‘’To kraj, gdzie pamięć długo płonie jak zaduszkowe świece.
Gdzie co ma latać, w ziemi tonie, bo takie ciężkie jest powietrze.’’


W piosence gościnnie śpiewa Viktoriia Korol (końcowy fragment tekstu).

Płyty słucha się znakomicie. Artyści kapitalnie (w nowatorski sposób) zinterpretowali oraz zaaranżowali pieśni Gintrowskiego. Ze wszystkich piosenek bije ogromna energia oraz ekspresja. Bardzo dobrym pomysłem jest dołączenie do płyty plakatu, na którego rewersie zamieszczono wszystkie teksty. Dla mnie to jeden z najciekawszych i zarazem najlepszych polskich albumów rockowych. Warto posłuchać!