Zapraszam do posłuchania naszego utworu "Oddmenout". Utwór zaczyna się od ciszy, zatem proszę o cierpliwość.
Naucz się:
Aktualnie online
Gości online: 2
Użytkowników online: 0
Łącznie użytkowników: 20,154 Najnowszy użytkownik: pcptydit74
Ankieta
PALM DESERT ''ADAYOFF'' EP (2013)
Cakiem niedawno mogliśmny się cieszyć dużym krążkiem ''Rotten village sessions'', a juz dostajemy od Palm Desert nowy materiał. To niespełna półgodzinna epka, ale dzieje się na niej naprawdę wiele. Nadal mamy do czynienia z klasycznym stoner rockiem najwyższej próby. Brudne brzmienie przesterowanych gitar, dudniąca sekcja rytmiczna i chropawy śpiew Wojtka – to znaki rozpoznawcze Palm Desert.
Zaskakuje już, otwierający album, mocno bluesowy ''Leave me alone.'' Zaraz potem,dla kontrastu, akustyczny ''End of a certain'' z charakterystycznym beatem stopy. Nagranie to wprowadza folkowy nastrój znany choćby z płyt Led Zeppelin. Trzeci utwór to już murowany kandydat na kolejny ''przebój'' zespołu. Nośny riff, melodyjny śpiew Wojtka i napędzająca całość gra sekcji rytmicznej.
''First scream'' ma bardzo transowy charakter i może się trochę kojarzyć z wczesnymi dokonaniami Hawkwind. Pojawia się nawet kilmatyczne zwolnienie w którym możemy usłyszeć kilka, nałozonych na siebie, gitarowych solówek. Podobny, hipnotyczny charakter ma utwór ''Dusty'' z nieco ''schowanym'' wokalem. Na sam koniec ''Overlord'' zaśpiewany przez Wojtka w duecie z Ewą Soszyńską. Efekt końcowy jest całkiem interesujący – wyszło coś na kształ stoner rockowej ballady.
Warto zapoznać się z tym mini albumem w oczekiwaniu na kolejny, duży krążek Palm Desert. Zawartość''Adayoff'' pokazuje,że muzycy nie trzymają się sztywno stonerowej formuły. Chcą zaskakiwać słuchaczy i wzbogacać swoją twórczość o nowe elementy.