Zapraszam do posłuchania naszego utworu "Oddmenout". Utwór zaczyna się od ciszy, zatem proszę o cierpliwość.

|
Gości online: 2
Użytkowników online: 0
Łącznie użytkowników: 20,154
Najnowszy użytkownik: pcptydit74
|
|
|
ŚLĄSKA GRUPA BLUESOWA ''KOLORY BLUESA'' (2014) |
W skład Śląskiej Grupy Bluesowej wchodzi czterech znanych i doświadczonych artystów: Jan ''Kyks'' Skrzek (śpiew, harmonijka, fortepian), Leszek Winder (gitara, grupa Krzak), Michał Giercuszkiewicz (perkusja, eks Dżem) i Mirosław Rzepa (bas, gitary). Jak łatwo się domyślić na płycie dominuje klasyczny blues (zaśpiewany śląską gwarą) w różnych muzycznych odcieniach.

Utwór tytułowy łączy w sobie elementy bluesa, boogie woogie, a nawet gospel (chóralne partie w refrenach). To bardzo pogodne nagranie z optymistycznym tekstem o leczniczych właściwościach muzyki:
''Gdy zabraknie twoją duszą
Nie będziesz w życiu już sam
Gdy zabraknie twoją duszą
Nie będziesz w życiu już sam
Blues jak kolorowy obraz.''
Jan Skrzek posiada chrakterystyczny, nieco zachrypnięty głos o ''ciemnej'' barwie. Artysta działa na polskiej scenie bluesowej już 40 lat(!) o czym śpiewa w nostalgicznej kompozycji ''Zaklęty w klawisze''. To szczere wyznanie doświadczonego artysty, któremu obcy jest komercyjny aspekt sławy - najważniejsza jest muzyka i słuchająca jej publiczność. Gościnnie w utworze zaśpiewał i zagral gitarową solówkę Sebastinn Riedel.
Jan Skrzek poza wirtuozowką grą na harmonijce potrafi także wypełnić muzyczną przestrzeń dźwiękami fortepianu. Instrument ten nadaje charakter i rytm wszystkim utworom na płycie. Słychać to szczególnie w ''Sprzedać można prawie wszystko'' z tekstem o kondycji współczesnego bluesa w dobie kapitalizmu oraz w instrumentalnym ''O małym Jasiu''. Na uwagę zasługuje piosenka ''Bogactwo widzi nawet ślepiec'' – gorzki komentarz na temat różnych aspektów biedy we współczesnej Polsce. Mocną wymowę tekstu podkreślają ostre jak brzytwa solówki: gitary (Leszek Winder) oraz elektrycznych skrzypiec (Jan Gałach)
''Nie zapomna nigdy bluesa'' to artystyczne wyznanie swego przywiązania do ''czarnego śląskiego bluesa.'' To jedno z najbardziej wartościowych nagrań na płycie. Muzyczną perłą jest spokojna i melancholijna ballada ''Mała szafirowa karbidka'' z harmonijką i fortepianem w głównych rolach. Ciekawie też wypada intepretacja utworu ''Sztyl od kilofa'' KSU (z udziałem Siczki) z mocnym, zaangażowanym społecznie, tekstem.
Pewnym zaskoczeniem jest ''Ostatni blues'' z udziałem góralskiej kapeli (we wsepie zakończeniu piosenki). Ta rozimprowizowana kompozycja z wyrażnie progresywnym zacięciem przywodzi mi na myśl ''Tajemniczy świat Mariana'' zespołu Krzak. Płyta nie tylko dla ortodoksyjnych fanów bluesa, ale też dla sympatyków szeroko pojętego rocka. |
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
|
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
|
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?
|
|