Zapraszam do posłuchania naszego utworu "Oddmenout". Utwór zaczyna się od ciszy, zatem proszę o cierpliwość.
Naucz się:
Aktualnie online
Gości online: 2
Użytkowników online: 0
Łącznie użytkowników: 20,154 Najnowszy użytkownik: pcptydit74
Ankieta
COCHISE ''EXIT - A GOOD DIE TO DIE'' (2019)
Cochise powracają! Szósty album przynosi solidną porcję zróżnicowanego stylistycznie rocka. Tytuł płyty został zaczerpnięty z filmu dokumentalnego, opowiadającego o asymilacji kulturowej Indian i ich walce o prawa człowieka. Na płycie znajdziemy cztery piosenki z polskimi tekstami.
‘’Bad animals’’ poprzedza patetyczne intro wprowadzające nas w nastrój całości. Szybkie, rwane riffy gitar oraz dynamiczna gra perkusji nadają tej kompozycji metalowego posmaku (w stylu Megadeth). Słychać, że głos Pawła Małaszyńskiego zyskał na mocy. Wszystko to sprawia, że utwór ma naprawdę dużą siłę wyrazu.
Przebojowy ‘’Last Ride’’ doskonale łączy mocne, rockowe frazy ze spokojnymi, wyciszonymi momentami. Dużo liryzmu niesie ze sobą ‘’Space of love’’, na początku którego Paweł śpiewa prawie szeptem.
Duże wrażenie zrobiła na mnie kompozycja ‘’Pustki’’, z charakterystyczną bujającą rytmiką. Utwór wręcz pulsuje energią i cały czas trzyma w napięciu. Cochise zdecydowali się ponownie sięgnąć po piosenkę ‘’Karzeł.’’ Nowa wersja ma lepsze brzmienie i bardziej metalowy pazur.
Lekko folkowy ‘’W pomroczach’’ zwraca uwagę pięknym poetyckim tekstem:
‘’I w pomroczach skrzydeł
Wstrząsną niebem rozproszeni
Kochankowie z zatopionych miast.’’
‘’Superstar’’ to mroczny, nieco groteskowy rock’n’roll będący gorzką refleksją na stereotypowym postrzeganiem artystów. Pawła wspiera wokalnie Aneta Czech.
Reżyseria klpu: Małgorzata Pawińska
Wystąpili:
Justyna Bilicz
Anna Kaczmarczyk
Joanna Chitruszko
oraz zespół Cochise
Wiele uroku ma ballada ‘’Ring o’roses’’, z poruszającym tekstem o ojcowskiej miłości (pojawiają się w nim cytat ze ‘’Space oddity’’ Davida Bowie). W finale słyszymy delikatny głosik Lei (córeczki Pawła).
Kolejną niespodzianką jest cover Nicka ‘’The Weeping song.’’ Utwór brzmi dostojnie i bardzo patetycznie. Niczym hymn indiańskich wojowników. W tekście, nieoczekiwanie, pojawia się nawet cytat z Pink Floyd).
Płytę wieńczy pełna błogiego spokoju pieśń ‘’Oceany.’’ Słuchając jej możemy poczuć się, jakbyśmy faktycznie żeglowali po bezkresnych wodach. Na pochwałę zasługuje poetycki tekst o tematyce miłosnej.
Album jest świadectwem artystycznego rozwoju zespołu. Cochise starają się cały czas zaskakiwać słuchaczy i wzbogacać swą muzykę o nowe elementy. Kompozycje są przemyślane, wielowątkowe i pomysłowo zaaranżowane. Całości dopełnia oprawa graficzna autorstwa Andrzeja Pągowskiego, z motywami Indianina i kruka.