Zapraszam do posłuchania naszego utworu "Oddmenout". Utwór zaczyna się od ciszy, zatem proszę o cierpliwość.

|
Gości online: 2
Użytkowników online: 0
Łącznie użytkowników: 20,154
Najnowszy użytkownik: pcptydit74
|
|
|
MEMORY SPHERE - ''NEVER FORGET PART 1'' (2020) |
Pod zagadkową nazwą kryje się muzyczny projekt Bena Stouta – multiinstrumentalisty, wokalisty, autora tekstów. ‘’Never forget part 1’’ jest koncept albumem na którym artysta, w bardzo osobisty i emocjonalny sposób, opowiada o smutku spowodowanym utratą kogoś bliskiego. Ważne są teksty – poetyckie, intymne mające formę filozoficzno – egzystencjalnych rozważań.

Głos Bena często jest jakby zanurzony w potoku dźwięków przez co staje się dodatkowym instrumentem. Słychać to choćby w podniosłym, niemal symfonicznym ‘’To deepest warmth.’’
Duże wrażenie zrobiła na mnie kompozycja tytułowa, zaaranżowana głównie na głos i gitarę akustyczną, z poruszającym wyznaniem:
‘’How I love you,
How I will miss you.
Father, brother, friend and hero.
I will never forget you,
I will never forget.’’
Warto zwrócić uwagę na trzy częściową suitę ‘’Fever dream.’’ Czego tutaj nie mamy! Muzyka filmowa, prog rock, a nawet psychodeliczny metal (mroczne i niepokojące ‘’Descent’’ i ‘’Lost here’’ z demonicznymi wokalami Caspera Stouta). Słuchając tej suity faktycznie możemy poczuć się tak, jakbyśmy obudzili się, zlani zimnym potem, po nieprzyjemnym śnie.
Niesamowity jest także pozornie spokojny ‘’Witihin a day’’, w którym spokojny głos Bena kontrastuje z wampirycznym, black metalowym charczeniem Caspera, dobiegającym chyba z samego piekła. Podmuch wiatru, delikatne dźwięki wiolonczeli, gitary akustycznej i ten osobliwy wokalny dialog…. Majstersztyk.
Na płycie wyróżniłbym także powolnie kroczący ‘’Final winter’’, z przejmującym śpiewem Bena i niespodziewanym motywem walca w finale. Nie sposób przejść obojętnie wobec epickiej, pełnej tajemniczości suity ‘’Um shadow.’’ Muzyka płynie nieśpiesznie i ma bardzo oniryczny charakter. Mimo tego kompozycja cały czas trzyma słuchacza w napięciu.
Jak na fonograficzny debiut ‘’Never froget part 1’’ jest dziełem bardzo dojrzałym artystycznie. Ben ma talent do tworzenia niesamowitych muzycznych pejzaży i do umiejętnego operowania zmiennymi nastrojami. Jego muzyka ma bardzo obrazowy walor – mogła by posłużyć jako ścieżka dźwiękowa do filmu. Polecam i czekam na kolejną część ‘’Never forget.’’ |
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
|
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
|
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?
|
|