Zapraszam do posłuchania naszego utworu "Oddmenout". Utwór zaczyna się od ciszy, zatem proszę o cierpliwość.
Naucz się:
Aktualnie online
Gości online: 2
Użytkowników online: 0
Łącznie użytkowników: 20,154 Najnowszy użytkownik: pcptydit74
Ankieta
NVC - ''EMOCJE'' (2021)
‘’Emocje’’ są już drugim albumem w dyskografii czteroosobowego polskiego projektu NVC (Non Violent Communication). Tak jak w przypadku debiutu znajdziemy tu rozimprowizowane i wielowątkowe kompozycje instrumentalne. Jest to płyta koncepcyjna gdyż każde z nagrań to jedna, konkretna emocja.
‘’Radość’’ wyłania się jakby z kosmicznego wiru (takie wrażenie daje efekt zapętlonego szumu). Zaczynamy muzyczną podróż w nieznane. Prym wiedzie saksofon, którego rozedrgane partie przypominają mi trochę główny motyw z ‘’Lotu trzmiela’’ Mikołaja Rimskiego – Korsakowa.
Rozpędzona perkusja oznacza ‘’Złość.’’ W miarę upływu czasu dołączają zgrzytliwe dźwięki basu i elektronicznych ‘’przeszkadzajek.’ Ta ponad 13 minutowa suita rozwija się powoli – słuchając jej czujemy się jakbyśmy byli w transie. Tutaj cały czas wyczuwalne jest muzyczne napięcie i nerwowość. W drugiej połowie utworu zmienia się rytmika i sama gra saksofonu – jeszcze bardziej przesycona ‘’złością’’ niż na początku. Tworzy się coś na kształt kakofonii.
Dobiegający z oddali niepokojący dźwięk oraz szybki beat perkusji (na wzór szybko bijącego serca) to znaki rozpoznawcze ‘’Strachu.’’ Gdy dochodzi saksofon (przypominający ptaki oraz rój pszczół) to naprawdę możemy się zacząć bać. Idealna ścieżka dźwiękowa do jakiegoś thrillera lub horroru.
‘’Wstręt’’ ma bardziej spokojny, mniej nerwowy charakter. Świadczą o tym: swobodna, nieco funkująco – jazzowa gra sekcji rytmicznej oraz przeciągłe frazy saksofonu. Bardzo mi się podoba wyciszony fragment ze ‘’skradającą się’’ grą sekcji rytmicznej oraz rozhisteryzowanych dźwięków saksofonu.
‘’Smutek’’ to najdłuższa kompozycja na płycie. Początek brzmi jakbyśmy przebywali w jakimś tajemniczym, tropikalnym lesie (użyty w nagraniu efekty pogłosu, śpiew ptaków w finale). Z daleka dobiegają nas rzewne partie saksofonu. Potem wchodzi zapętlony bas i swingująca gra perkusji. Utwór stopniowo nabiera muzycznej intensywności oraz dynamiki (zwłaszcza na wysokości 12 minuty). To jedno z najbardziej niesamowitych i klimatycznych nagrań na albumie.
Trzeba przyznać, że artyści mają wyobraźnię muzyczną. Nie jest taką prostą sprawą zobrazować dźwiękowo emocji. NVC udaje się to znakomicie. Ta muzyka płynie, nie zamyka się w jakiś ustalonych z góry formach, intryguje, pobudza nasze zmysły. Warto się o tym przekonać ''nausznie.''