Zapraszam do posłuchania naszego utworu "Oddmenout". Utwór zaczyna się od ciszy, zatem proszę o cierpliwość.

|
Gości online: 2
Użytkowników online: 0
Łącznie użytkowników: 20,154
Najnowszy użytkownik: pcptydit74
|
|
Echoe to wrocławski zespół rockowy, który niedawno wydał swój debiutancki album. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to wielobarwna, wręcz impresjonistyczna okładka. Bardzo dobrze opisuje ona samą twórczość grupy – różnobarwną nastrojowo, stylistycznie i melodycznie.Muzyka Echoe wymyka się łatwym klasyfikacjom – oczywiście jest to rock, ale po wieloma postaciami.

Bardziej przebojową i funky'ową odsłonę albumu stanowią: ''Kornishown'', rytmiczny ''Stoned dog'' z ciepłymi dźwiękami instrumentów klawiszowych czy też chwytliwy ,,Indiana Jones''(kojarzący mi się trochę z dokonaniami wrocławskiego Hoodoo Band). Płyta ma też bardziej stonowane i refleksyjne oblicze – balladowy ''Illusions'', oparty na bardzo melodyjnym temacie, granym przez gitary i klawisze. Utwór przeradza się potem w progresywną mini suitę. Na pochwałę zasługuję gitarzysta i wokalista Michał Szabłowski, który doskonale czuję się zarówno w lekkich i pogodnych numerach, jak i w bardziej epickich formach.
Jest to dobrze słyszalne w rozbudowanym formalnie ''Undefined blood'' w którym można poczuć niepokojący nastrój znany z późnych nagrań King Crimson. Kompozycja ta trzyma w napięciu już od samego początku aż po burzliwy finał. Balladowy klimat powraca w akustycznej miniaturze ''And now...'', która płynnie przechodzi w '' ...The statue burns'', przywodzący mi na myśl spokojniejsze utwory Pearl Jam. Potwierdza to klasę tworzących Echoe muzyków, którzy łatwo operują różnorodnymi, muzycznymi nastrojami.
Bardzo podoba mi się ,,Captive'' ze spokojnymi, melancholijnymi zwrotkami i mocnymi refrenami. Niespodziewanie muzycy zapuszczają się nagle w bardziej psychodeliczne klimaty – tajemnicze śmiechy, szybki gitarowy motyw, i potem powrót do głównego tematu muzycznego. Po wspomnianym wcześniej, zrelaksowanym ,,Indiana Jones'', dla kontrastu progresywny akcent w postaci ''Feats divine''.Utwór pełen jest zapadających w pamięć melodii, a. Michał śpiewa w tej kompozycji w sposób szczególnie ekspresyjny i majestatyczny. Zaskakuje też ,,Time'', w którym kumulują się zarówno rock, funky jak i jazz. Na sam koniec najmroczniejszy na płycie ''Restless'' , który mógłby się znaleźć na ścieżce dźwiękowej do filmu z gatunku thriller. Świadczy o tym choćby, jakby urwana, końcówka utworu.
Echoe udało się stworzyć frapujący debiut będący prawdziwą muzyczną mozaiką. Profesjonalizm muzyków, świetne brzmienie płyty i przede wszystkim pomysły na ciekawe utwory - to podstawowe atuty zespołu. To bardzo ważne, że już na pierwszej płycie artyści mają jasno wytyczony cel – tworzyć niekomercyjną i ambitną muzykę. Warto zapoznać się z tą płytą, by choć na chwilę odciąć się od, lansowanej prze wiele mediów, muzycznej tandety.
http://www.echoe.pl/ |
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
|
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
|
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?
|
|